Lepiej by było dla ciebie, młodzieńcze, żebyś nie pisał. To pisanie doprowadziło cię do kozy. Gdybyś był niepiśmienny, byłbyś dziś może porządnym, uczciwym człowiekiem, a może i szanowanym obywatelem, a tak włóczysz się jak karciarz od kozy do kozy.
Lepiej by było dla ciebie, młodzieńcze, żebyś nie pisał. To pisanie doprowadziło cię do kozy. Gdybyś był niepiśmienny, byłbyś dziś może porządnym, uczciwym człowiekiem, a może i szanowanym obywatelem, a tak włóczysz się jak karciarz od kozy do kozy.
Tego samego autora i na pokrewne tematy.
Jeśli przeszłość pisarza jest brzydka, jego biograf wymyśli tysiąc anegdot, żeby ją zatuszować.
Ze szkoły do wojska, z wojska do więzienia, a z więzienia do małżeństwa.
Swoją autobiografię zakończyłem na ożenku, uznawszy, że po ożenku człowiek nie ma już autobiografii.